Orbea przeprowadza gruntowną reorganizację swojej linii eMTB Wild, wyraźnie rozdzielając modele według przeznaczenia i zastosowanego układu napędowego. Dotychczasowy Wild ST odchodzi w niepamięć, jednak jego następca – Wild TR – bazuje na tej samej, sprawdzonej platformie technicznej. Nowe oznaczenie „TR" nawiązuje do słowa „Trail" i podkreśla wszechstronny charakter roweru. Równolegle Wild LT przechodzi kompletną metamorfozę, stając się maszyną wybitnie zjazdową, dostępną wyłącznie z napędem Avinox M2S RS.

Kluczowe zmiany techniczne

Pod względem technicznym Wild TR zachowuje ciągłość z poprzednikiem: napęd Bosch Performance Line CX, akumulator 750 Wh w standardzie (z możliwością wymiany na 600 Wh) oraz 150 mm skoku zawieszenia zarówno z przodu, jak i z tyłu. Najważniejszą nowością jest wprowadzenie wersji z ramą z włókna węglowego – dotychczas Wild ST był dostępny wyłącznie w aluminium. Opcja karbonowa pojawia się w gamie po raz pierwszy i stanowi logiczny krok dla roweru trailowego o tej klasie.

Jednocześnie nowy Wild LT MY2027 to zupełnie przeprojektowany rower długoskokowy (170/170 mm) z ekosystemem Avinox RS. Konsekwencją tej reorganizacji jest brak w ofercie Orbei długoskokowego roweru elektrycznego z napędem Bosch – kto szuka maksymalnych możliwości zjazdowych, zostaje skierowany ku nowemu Wild LT.

Porównanie generacji 2026 i 2027

Model MY2026 Model MY2027
Wild ST – 150/150 mm, Bosch CX, tylko aluminium Wild TR – 150/150 mm, Bosch CX, aluminium i karbon
Wild LT – 170/160 mm, Bosch CX, aluminium i karbon Wild LT – 170/170 mm, Avinox M2S RS, aluminium i karbon

Pięć wariantów wyposażenia – ceny i specyfikacja

Nowy Wild TR będzie dostępny w pięciu konfiguracjach, w przedziale cenowym od 4 999 do 9 999 euro. Wszystkie modele otrzymują standardowo akumulator 750 Wh, który można zamienić na mniejszy 600 Wh poprzez konfigurator MyO.

Podstawę oferty tworzą dwa modele z ramą aluminiową. Wild TR H20 w cenie 4 999 euro to punkt wejścia do rodziny: widelec RockShox Psylo RC, amortyzator FOX Float Performance, osprzęt Shimano Deore oraz własne koła Orbei z linii OQUO. Droższy o 1 000 euro Wild TR H10 (5 999 euro) awansuje na elektroniczną przerzutkę Shimano Deore, hamulce Shimano SLX, koła Race Face oraz widelec FOX 36 Performance.

Trzy modele karbonowe zajmują wyższą półkę cenową. Wild TR M20 kosztuje 6 999 euro i dzieli większość komponentów z aluminiowym H10, różniąc się mechanicznym układem napędowym Shimano SLX. Wild TR M10 wyceniony na 8 499 euro wnosi wyraźny upgrade zawieszenia – widelec FOX 36 Factory i amortyzator FOX Float X Factory – a do tego osprzęt Shimano XT i koła DT Swiss. Elektroniczne przerzutki pozostają jednak domeną topowego wariantu.

Flagowy Wild TR M-TEAM za 9 999 euro oferuje elektroniczny napęd Shimano XTR Di2 oraz koła OQUO E-MC32 POWER LTD. Jak w całej gamie Orbei, niemal każdy element wyposażenia oraz kolorystyka mogą być personalizowane za pośrednictwem konfiguratora MyO.

Podsumowanie

Podział rodziny Wild na dwa wyraźnie zróżnicowane modele wydaje się przemyślaną decyzją. Wild LT skupia się na maksymalnej wydajności zjazdowej, podczas gdy Wild TR pozostaje wszechstronnym rowerem trailowym opartym na niezawodnej platformie Bosch. Wprowadzenie karbonowej ramy do krótkoskokowego modelu to krok, który może realnie wpłynąć na masę i dynamikę jazdy – szczególnie odczuwalną na technicznych, urozmaiconych trasach.