Model PX Carbon Pro wyznacza nowy kierunek dla AMFLOW – marki, która wciąż buduje swoją pozycję na zatłoczonym rynku e-rowerów. Jej korzenie sięgają systemu napędowego Avinox, opracowanego pierwotnie pod skrzydłami DJI jeszcze przed rebrandingiem. AMFLOW funkcjonuje jako wewnętrzna marka rowerowa tego ekosystemu, choć formalnie pozostaje niezależnym podmiotem. Debiutancki model marki opierał się wyłącznie na pierwszej generacji napędu M1. Premiera mocniejszych jednostek Avinox M2 oraz M2S skłoniła producenta do rozbudowy portfolio.
Obok modelu PX pojawia się teraz również PR, skierowany do innego typu użytkownika – z wyjmowaną baterią i mniej zjazdowo zorientowaną specyfikacją. PX Carbon Pro natomiast wyraźnie celuje w segment trail/enduro. Trwale zintegrowany akumulator o pojemności 700 Wh pozwolił na zastosowanie bardzo smukłego dolnego rurowego elementu ramy, co wpływa na czysty, elegancki wygląd całej konstrukcji.
Sercem napędu jest nowy silnik M2S, ustanawiający nowe standardy w klasie – do 150 Nm momentu obrotowego i 1500 W mocy. Mimo tak imponujących parametrów, rower waży zaledwie 21,4 kg (rozmiar L), co czyni go jednym z najlżejszych w swojej kategorii. Zawieszenie pracuje w układzie 160 mm z przodu i 150 mm z tyłu. Cena katalogowa wynosi 9999 euro, co plasuje model niemal dokładnie w środku stawki cenowej testowanych rowerów.
Kluczowe fakty
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Rama | Pełny karbon |
| Silnik | Avinox M2S |
| Skok zawieszenia (przód/tył) | 160/150 mm |
| Akumulator | 700 Wh, trwale zintegrowany |
| Waga (rozmiar L) | 21,4 kg |
| Dostępne rozmiary | M, L, XL, XXL |
| Cena | 9999 € |
Detale konstrukcyjne
AMFLOW przyłożyło dużą wagę do szczegółów wykonania ramy PX Carbon Pro. Wszystkie przewody wchodzą do karbonowej ramy przez dedykowane otwory, poprowadzone czysto, bez zewnętrznych zacisków. Podczas testów rower nie generował żadnych stukotów ani niepożądanych ruchów elementów ramy. Dla ochrony konstrukcji zastosowano plastikową osłonę dolnej rury, solidną osłonę stay tylnego trójkąta oraz niewielki błotnik nad głównym przegubem, zapobiegający gromadzeniu się brudu w tym newralgicznym miejscu.
Górna rura wyposażona jest w mocowanie narzędziowe, a producent standardowo dołącza przezroczystą folię ochronną na ramę. Nie sprecyzowano jednak dokładnie, które obszary ramy folia obejmuje – warto to zweryfikować przed publikacją pełnych danych.
Specyfikacja
Na pierwszy rzut oka specyfikacja PX Carbon Pro to prawdziwy pakiet premium, mocno skoncentrowany na integracji podzespołów. Centralnym elementem jest system napędowy Avinox M2S z trwale wbudowanym akumulatorem 700 Wh. Opcjonalnie dostępny jest tzw. range extender – dodatkowa bateria 600 Wh montowana do dolnej rury za pomocą wspornika. Rozwiązanie to jest jednak wciąż dość prowizoryczne – znacznie bardziej masywne i cięższe niż rozszerzenia zasięgu oferowane przez konkurencję.
Kokpit wyposażono w bezprzewodowe zdalne sterowanie po obu stronach kierownicy oraz 2-calowy wyświetlacz OLED z ekranem dotykowym, zgrabnie zintegrowany w górnej rurze ramy. Wyświetlacz pozostaje czytelny nawet w mocnym słońcu. W połączeniu z aplikacją Avinox Ride – jedną z najbardziej rozbudowanych i przyjaznych użytkownikowi na rynku – oraz zintegrowaną kartą nano SIM w wyświetlaczu, użytkownik otrzymuje ogromne możliwości personalizacji i dodatkowe funkcje.
Duża lampa przednia podłączona jest bezpośrednio do systemu Avinox, co jest przydatne podczas dłuższych wypraw. Mniej entuzjazmu budzi jednak fakt, że przewody stukają o obudowę lampy – to uciążliwy problem obecny przez cały czas jazdy w terenie. System Avinox obsługuje szybkie ładowanie – naładowanie akumulatora 700 Wh od zera do pełna zajmuje 1 godzinę 47 minut. Mimo problemu ze stukającymi przewodami, cały system sprawia wrażenie ściśle zintegrowanego, a smukła sylwetka ramy dodaje rowerowi wyjątkowo czystego wyglądu.
Zawieszenie i hamulce
Za zawieszenie odpowiada w całości seria Factory od FOX. Widelec FOX 36 Factory z kartuszem tłumiącym GRIP X2 obsługuje 160 mm skoku z przodu, natomiast amortyzator FOX FLOAT X Factory zarządza 150 mm skoku z tyłu. Zakres regulacji obu elementów jest szeroki i dobrze pasuje do sportowego charakteru roweru.
Inaczej wygląda sytuacja z hamulcami MAGURA GUSTAV Pro – czterotłoczkowymi jednostkami z tarczami 203 mm z przodu i z tyłu. Mimo imponującego wyglądu, podczas testów nie sprostały oczekiwaniom pod względem siły hamowania, a ergonomia dźwigni ogranicza komfort dla osób preferujących bliższy chwyt.
Napęd i komponenty własne
Za zmianę biegów odpowiada elektroniczny napęd SRAM X0 Eagle AXS Transmission, który pobiera zasilanie bezpośrednio z głównego akumulatora roweru. Pod obciążeniem zmiana biegów działa doskonale i jest dobrze dopasowana do mocnego napędu.
Podobnie jak Specialized, AMFLOW mocno stawia na własne komponenty, choć wykonanie nie zawsze dorównuje ambicjom marki. Wewnętrzna sztyca teleskopowa oferuje 190 mm skoku, mieści się w całości w ramie i można ją regulować co 5 mm, aż do 25 mm za pomocą podkładek dystansowych. W praktyce jednak działa powoli i niekonsekwentnie. Jeden z testowanych egzemplarzy wykazywał znaczne zużycie po dłuższej eksploatacji w błotnistych warunkach, a ostatecznie uległ awarii po ok. 2000 km. Podobnie nierozwiązane pozostają drobniejsze detale, takie jak mocowanie przewodów.
Kokpit własnej produkcji AMFLOW składa się z 35 mm mostka oraz 800 mm karbonowej kierownicy AMFLOW Enduro. Również koła zostały opracowane wewnętrznie – jednak zestaw kołowy AMFLOW XMC 30 nie przekonał testerów w pełni: mimo solidnej konstrukcji płaszczy, dwa koła uległy uszkodzeniu praktycznie od razu.
Opony
W kwestii opon AMFLOW postawił na bardzo trafioną kombinację – z przodu Schwalbe Magic Mary Radial w mieszance SuperSoft i osłonie Trail, a z tyłu Schwalbe Albert Radial w mieszance Soft i wzmocnionej osłonie Gravity. Taki dobór doskonale odpowiada przeznaczeniu tego roweru.
Podsumowanie
Zalety: trwale zintegrowany, lecz smukły akumulator; ogromna moc silnika; wyróżniający się ekosystem; specyfikacja klasy premium; szybkie ładowanie.
Wady: wiele komponentów o niższej jakości wykonania (usterki sztycy teleskopowej, pękające koła, niedostateczna moc hamowania).