Po latach doświadczeń w produkcji widelców, amortyzatorów i hamulców, niemiecka marka Intend z Fryburga postanowiła zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem konstrukcyjnym – sztycami teleskopowymi (dropper post). Model Elevator to pierwsza tego typu propozycja w portfolio producenta, wyróżniająca się nietypowym rozwiązaniem technicznym w postaci zamkniętej, progresywnej komory powietrznej.

Pierwsze zapowiedzi nowej sztycy pojawiły się już podczas targów Eurobike 2026, gdzie mówiono o skoku 190 mm, wadze około 500 g i cenie w okolicach 400 euro. Obecnie znane są już ostateczne dane techniczne: Elevator waży, według producenta, 564 g (bez zdalnego sterowania), kosztuje 379 euro i dostępna jest w ośmiu wariantach skoku – od 120 do 190 mm.

Warto zaznaczyć, że Elevator nie jest w pełni autorską konstrukcją Intend. Bazuje na projekcie tajwańskiego specjalisty Turnon Components, do którego niemiecka marka wprowadziła własne modyfikacje i komponenty. Finalny montaż każdej sztyce odbywa się jednak w siedzibie Intend we Fryburgu.

Specyfikacja techniczna sztycy Intend Elevator

Parametr Wartość
Średnica 31,6 mm
Skok 120 / 130 / 140 / 150 / 160 / 170 / 180 / 190 mm
Długość całkowita 444–514 mm (zależnie od skoku)
Wysokość Stack Height 168–238 mm (zależnie od skoku)
Maksymalna głębokość wsunięcia 276 mm
Minimalna głębokość wsunięcia 124 mm
Waga 564 g bez zdalnego sterowania (dane producenta, wariant skoku niepodany)
Cecha szczególna Zamknięta dolna część z progresywną komorą powietrzną
Smarowanie Olej
Zdalne sterowanie Elevator Boy, 27 g, sprzedawane osobno
Dostępność Od zaraz
Strona producenta www.intend-bc.com
Cena Elevator 379 €
Cena Elevator Boy 79 €

SafeSpace – poduszka powietrzna zamiast twardego zderzenia

Najciekawszym elementem konstrukcji Elevator jest jej dolna część – całkowicie zamknięta i wypełniona szczelną komorą powietrzną. Podczas opuszczania sztycy powietrze w komorze ulega sprężeniu, co stopniowo zwiększa opór na końcu skoku. Dzięki temu ruch jest płynnie hamowany, zamiast kończyć się gwałtownym uderzeniem o twardy ogranicznik. Odpowiednie ciśnienie powietrza jest fabrycznie dostosowywane przez Intend do wagi użytkownika jeszcze przed wysyłką produktu.

To rozwiązanie, nazwane przez producenta SafeSpace, stanowi najbardziej charakterystyczną cechę techniczną nowej sztycy. Zamknięta komora powietrzna kompresowana podczas opuszczania generuje dodatkową progresję pod koniec skoku.

Konstrukcja SafeSpace ma również lepiej izolować wnętrze mechanizmu od otoczenia zewnętrznego. Dzięki szczelnemu zamknięciu nie dochodzi do wymiany powietrza z ramą roweru – co oznacza, że do środka nie przedostaje się woda ani zabrudzenia, a smar nie wydostaje się na zewnątrz. Z tego powodu Intend zdecydował się na zastosowanie oleju zamiast tradycyjnego smaru. Dodatkowo sztyca wyposażona jest w podwójne wewnętrzne łożyskowanie ślizgowe oraz tuleję brązowo-teflonową (PTFE). Producent zapewnia również, że Elevator ma zdolność samoodpowietrzania się podczas jazdy.

Mimo zaawansowanej konstrukcji, sztyca nie jest całkowicie wolna od luzów. Sam producent przyznaje, że mogą wystąpić niewielkie ruchy boczne oraz przód-tył, nie obiecując w tym zakresie cudów. Dodatkowe łożyskowanie ma jedynie minimalizować ten efekt, a nie całkowicie go eliminować.

Elevator Boy – klasyczna obsługa linką

Jeśli chodzi o zdalne sterowanie, Intend świadomie zrezygnował z rozwiązań bezprzewodowych i akumulatorowych. Dostępny osobno manetka Elevator Boy działa w oparciu o tradycyjny mechanizm linkowy (bowden), waży 27 g i montowana jest za pomocą interfejsu SRAM Matchmaker. Co istotne, nie jest ona przypisana wyłącznie do sztycy Elevator – według producenta jest kompatybilna ze wszystkimi sztycami teleskopowymi obsługiwanymi za pomocą linki.

Typowo dla marki Intend, diabeł tkwi w szczegółach: dźwignia manetki wyposażona jest w podwójne łożyskowanie kulkowe, a mocowanie linki można odpiąć i podpiąć bez użycia narzędzi. Bezuchwytowy system mocowania linki ma znacząco ułatwić montaż i demontaż komponentu. Żaden element na końcówce linki nie przekracza 5 mm średnicy, dzięki czemu linka swobodnie przechodzi przez otwory w ramie podczas montażu lub demontażu, bez konieczności rozkręcania mocowania. Mimo to sam producent przyznaje, że dla mniej doświadczonych mechaników montaż może okazać się nieco bardziej wymagający.

Na start Intend oferuje Elevator wyłącznie w średnicy 31,6 mm. Szeroki wybór ośmiu wariantów skoku, od 120 do 190 mm, ma jednak pokryć zapotrzebowanie większości rowerzystów. Na razie producent nie zdradza, czy w przyszłości planowane są dodatkowe średnice lub większe zakresy skoku.