Rotwild R.EXC to maszyna, z którą Rotwild Schwalbe Gravity Team startuje w tym sezonie w zawodach e-enduro. Przy okazji inauguracyjnej rundy European E-MTB Enduro Tour w Nova Gorica mieliśmy okazję porozmawiać z Lukasem Spießlem, współwłaścicielem i menadżerem teamu, oraz przyjrzeć się bliżej rowerowi wyścigowemu.
Geometria i kokpit
Prezentowany egzemplarz to R.EXC Kelana Granta w rozmiarze L. Reach wynoszący 485 mm zawodnik skrócił o 5 mm za pomocą regulowanego mostka Reach-Set firmy Acros. Kokpit pochodzi od Leatt, który dostarcza również inne komponenty w srebrnym wykończeniu, nadając całości spójny, wyścigowy wygląd.
Koła i opony
Rower toczy się na obręczach Crankbrothers Synthesis V2 w srebrnym kolorze. Opony to nowe radialne Tacky Chan w wersji Gravity Pro — ciśnienie z przodu wynosi 1,65 bara, a z tyłu 1,8 bara. Czy są to opony z regularnej produkcji seryjnej, pozostaje na razie zagadką.
Hamulce, napęd i pedały
Za hamowanie i zmianę przełożeń odpowiada Shimano XTR Di2. Kaseta obejmuje zakres 10–51 zębów, a hamulce zamontowane są w stylu motocyklowym. Do pedałów Kelan wybrał Crankbrothers Mallet E.
Zawieszenie
Układ zawieszenia to od lat domena Fox. Z przodu pracuje widelec Fox 38 Factory z kartuszem Grip X2. Z tyłu zastosowano sprężynowy amortyzator Fox DHX Neo Live Valve — interesujące połączenie sprężyny stalowej z elektroniką Live Valve Neo. Wszechstronne możliwości regulacji pozwalają precyzyjnie dopasować ustawienia do wymagań powerstage'ów typowych dla e-enduro.
Napęd i akumulator
Sercem roweru jest silnik Avinox M2S — specjalna wersja nowej jednostki napędowej, dopuszczona do oficjalnych zawodów UCI. Więcej szczegółów na ten temat pojawi się w przyszłym tygodniu. Akumulator o pojemności przekraczającej 860 Wh został opracowany we współpracy ze sponsorem BMZ i zoptymalizowany pod kątem wymagań rywalizacji wyścigowej. Dodatkowym atutem jest ekspresowa wymiana ogniwa — co w warunkach zawodów e-enduro może okazać się kluczową przewagą.
Trzymamy kciuki za Rotwild Schwalbe Gravity Team w pierwszym wyścigu sezonu i czekamy na więcej informacji o układzie napędowym Avinox!