Tematem tygodnia na forum eMTB-News stała się dyskusja zainicjowana przez użytkownika o nicku TransalpEMTB, który postanowił sprawdzić, czy wieloetapowy przejazd przez Alpy jest wykonalny przy użyciu tylko jednego akumulatora o pojemności 625 Wh. Autor nie planował korzystać ani z dodatkowej baterii, ani ze szybkiej ładowarki – jedynym sprzętem do ładowania był standardowy kompaktowy ładowarka 2A, dołączany w 2020 roku do modelu Cube Stereo Hybrid 120.
Głównym pytaniem, które nurtowało autora jeszcze przed wyruszeniem w trasę, było to, jak daleko można dojechać na jednym ładowaniu, mając do dyspozycji ograniczoną pojemność akumulatora i podstawowy sprzęt ładujący. Jak sam przyznał, trudno było znaleźć wiarygodne dane liczbowe na ten temat przed rozpoczęciem wyprawy.
Wnioski z relacji są jednoznaczne – tak, jest to możliwe, pod warunkiem świadomego i przemyślanego zarządzania energią akumulatora. Kluczowym elementem strategii okazało się planowanie trasy nie w oparciu o kilometry, lecz o sumę przewyższeń. Autor podkreślił, że silnik elektryczny należy traktować jako narzędzie wspomagające kontrolę wysiłku fizycznego, a nie jako główne źródło napędu przez cały czas trwania wyprawy.
Na podstawie rzeczywistych danych o zużyciu energii, przedstawionych w wątku, widać wyraźnie, że wieloetapowy alpejski przejazd na pojedynczym akumulatorze 625 Wh jest realny do wykonania. Wymaga to jednak odpowiedniej dyscypliny w korzystaniu ze wspomagania elektrycznego oraz starannego zaplanowania trasy pod kątem profilu wysokościowego, a nie tylko dystansu do pokonania.
Społeczność forum eMTB-News zachęcana jest do dzielenia się własnymi doświadczeniami związanymi z alpejskimi przejazdami na e-bike'ach oraz do komentowania strategii zarządzania energią akumulatora podczas długodystansowych, wielodniowych wypraw górskich.